Zakupy grupowe – szansa, czy zagrożenie?

Zakupy grupowe – szansa, czy zagrożenie?
5 (100%) 1 vote

Witajcie, we wpisie tym chciałbym poruszyć temat zakupów grupowych, czyli trendu, któy wkracza do naszego kraju z coraz większym impetem.

Jak grzyby po deszczu powstaje coraz to więcej serwisów tego typu. Powstają również tzw. agregatory dobrych okazji prezentujące oferty z wielu serwisów w jednym miejscu. Przykładem takiego serwisu jest np. snuper.

Od samego początku istnienia serwisów typu Groupon konsumenci zastanawiają się nad rzetelnością ofert tam zawartych. Przykładowo jak to możliwe, że w przypadku niektórych usług cena spada o 97 % ceny początkowej? Tak – nie jest to połowa, a nawet 97 % ceny początkowej deklarowanej przez sprzedawcę. Mówię tutaj między innymi o firmach pozycjonerskich, które ogłaszają się z ofertą pozycjonowania obniżoną rzekomo z 6 tys złotych na 200-300 zł. Pozycjonowanie takie ma trwać często do pół roku. Co jest dziwnego w tej ofercie? Ano to, że obniżka nie nastąpiła z ceny 6000 złotych tak jak deklaruje sprzedawca.

Oszustwo? Częściowo. W dużej większości przypadków firma SEO wybiera sobie takie warunki podpisania umowy, które będą opłacalne dla nich (nawet za te 300 złotych), natomiast klient będzie myślał, ze trafiła mu się dobra okazja, gdyż zaoszczędził bagatela 5700 zł. Bujda na resorach. Z całej tej usługi pozycjonowania na „gruponach” wychodzą później takie bajki, że dana firma (klient, który zamówił pozycjonowanie) pojawia się w pierwszej dziesiątce jedynie na frazy powiązane z nazwą firmy oraz co prostszą frazą (często sprzedawcy zastrzegają sobie, ze zlecenie będzie uznane za wykonane w przypadku wypozycjonowania tylko jakiegoś % z wybranych – zgadnijcie jakie frazy to będą).

Na szczęście praktyka podana wyżej jest tylko jedną z niewielu przekrętów na serwisach zakupów grupowych. Większość z ofert (zwłaszcza fizycznych) to oferty godne polecenia, w których sprzedawcy chcą bardziej wypromować swoje produkty niż na nich zarobić. Z korzyścią dla konsumenta jest właśnie fakt, że sprzedawcy nie zarabiają kokosów na pojedynczych transakcjach (dochodzi jeszcze prowizja dla serwisu zakupowego), natomiast inwestują w zawarcie współpracy z gruponami, aby zyskać sobie klientów bezpośrednich na przyszłość.

Podsumowując – wybierajmy oferty z rozsądkiem i nie dajmy się nabrać na obniżki rzędu 90 i więcej procent.

Wasze komentarze:

  1. mi zdarzyło sie pare razy kupic ccos na gruponie co kompletnie sie nie opłącało. Teraz uwazniej przegladam oferty i kupuje faktycznie to co sie opłaca..

Dodaj komentarz